25 lat na pokładzie kosmicznego wraku (cz.1: 1989-1994)

Historia gry planszowej Space Hulk

Space Hulk to w całkiem licznym gronie gier planszowych, w które przyszło mi zagrać, pozycja szczególna. Trudno by mi było wskazać drugi tytuł, przy którym spędziłem porównywalną liczbę godzin, grę która od mniej więcej dwóch dekad dość regularnie powraca na stół i nie chce się znudzić. Grę, która obok Battletecha na swój sposób ukształtowała moje planszówkowe gusta, bowiem do dziś z największą chęcią sięgam po nowości mniej lub bardziej zainspirowane tymi niezwykłymi klasykami. Grę, której historia to barwne ćwierćwiecze, z lepszymi i gorszymi latami. Właśnie o tej historii niezwykłej gry planszowej chcę opowiedzieć. Dzisiaj część pierwsza z planowanych trzech. A jeśli w międzyczasie wydana zostanie piąta edycja Space Hulka, to być może będzie też część czwarta.

O czym to?

Jeśli trafiłeś tu przypadkiem i nie do końca wiesz o czym mowa: Space Hulk to gra planszowa dla dwóch osób, której akcja toczy się w uniwersum Warhammera 40k. Opowiada o desperackiej misji grupy odzianych w pancerze Terminatorów Kosmicznych Marines na pokładzie tytułowego kosmicznego wraku. W gęstej plątaninie mrocznych, ciasnych korytarzy starożytnego statku, czają się niezliczone zastępy Genokradów – przerażającej, obcej rasy, stanowiącej pierwszą linię inwazji koszmarnej armii Tyranidów. W każdej z misji, Kosmiczni Marines mają jasno określone cele do zrealizowania i nie zważając na straty, z radością ku chwale Imperatora poświęcą swe życie by te cele zrealizować.SHH_1

Space Hulka cechuje asymetryczny konflikt: po jednej stronie garstka Terminatorów, których mocną stronę stanowi organizacja i wyposażenie (przede wszystkim broń dystansowa), z kolei Genokrady są z natury bardziej mobilne i mają przytłaczającą przewagę liczebną. Terminatorzy starają się trzymać ich na dystans, bowiem w bezpośredniej konfrontacji Genokrad zwykle nie ma większych problemów z rozerwaniem rywala na strzępy. Klimat, nienagannie działające reguły, zróżnicowane misje i świetna dynamika to najważniejsze atuty gry, za sprawą których dzisiaj Space Hulkiem cieszy się już kolejne pokolenie graczy.

1989r. – pierwsza edycja i pierwsze rozszerzenia

SHH_2Pierwsze wydanie Space Hulka ukazało się w 1989 roku. Gra była skazana na sukces: fenomenalne jak na tamte czasy wykonanie, niezwykły klimat, pomysł i najwyższych lotów grywalność, wszystko to sprawiło, że tego samego roku Space Hulk otrzymał nagrodę Origins, jako najlepsza gra planszowa fantasy/science-fiction. Pudełko z pierwszą edycją zawierało dwa identyczne oddziały po pięciu plastikowych Terminatorów oraz dwadzieścia nie różniących się od siebie figurek genokradów. Do tego oczywiście kostki, żetony, tekturowe drzwi na plastikowych podstawkach i pokaźna kolekcja elementów do budowy planszy. Klasyczna, zawarta w zestawie kampania liczyła sześć scenariuszy. Można powiedzieć, że wszystko co oferował ten zestaw od strony reguł i scenariuszy przetrwało do dzisiaj w bardzo nieznacznie zmienionej formie. Warto odnotować, że zestaw podstawowy pierwszej edycji wydany został także po polsku (nakładem wydawnictwa ISA, na początku lat 90tych).

Niedługo po premierze gry, na łamach magazynu White Dwarf zaczęły ukazywać się kolejne artykuły, rozszerzające zarówno podstawowe reguły gry jak i repertuar dostępnych scenariuszy. Często do pisma dołączano także dodatkowe kafelki planszy. Już po kilku miesiącach mieliśmy możliwość wprowadzić na pokład oddziały taktyczne Kosmicznych Marines jak również wypróbować w rękach Terminatorów nowe rodzaje uzbrojenia. Nie zabrakło także nowych misji i kampanii.

Pierwszy dodatek do Space Hulka nosił tytuł Deathwing i formalnie ukazał się pod koniec 1989 roku. Taka informacja widnieje na odwrocie pudełka, aczkolwiek w serwisie BoardGameGeek znajdziecie informację, że Deathwinga wydano w 1990 roku. Osobiście nie jestem w stanie rozstrzygnąć jaka jest prawda, sam pierwszy raz miałem styczność w tym produktem gdzieś w połowie lat 90tych.  Deathwing okazał się być rozszerzeniem fenomentalnSHH_4ym: oprócz tego, że w usystematyzowany sposób wprowadził do gry elementy publikowane wcześniej we wspomnianym White Dwarfie, dostaliśmy tutaj także szereg całkowicie nowych atrakcji: świetną nową kampanię (sześć misji – tym razem z udziałem tytułowej I Kompanii Mrocznych Aniołów, w odróżnieniu od kampanii z podstawowej gry, która opowiada o misjach Krwawych Aniołów), wariant solo, jak również możliwość zasilenia szeregów Kosmicznych Marines niezwykle potężnymi osobistościami: doskonale wyszkolonym Kapitanem Pierwszej Kompanii oraz dysponującym psionicznymi zdolnościami Kronikarzem. Wśród dodatkowych komponentów oferowanych przez to rozszerzenie były m.in. karty do generowania misji, dodatkowe moduły planszy oraz dwanaście dodatkowych figurek (czterech Terminatorów i osiem Genokradów).

1990r. – gra się rozwija

SHH_5Drugie rozszerzenie Space Hulka nosiło tytuł Genestealer i ukazało się w 1990 roku (w tym przypadku nie ma już żadnych wątpliwości co do roku, w którym produkt trafił na sklepowe półki). Dodatek podzielił fanów gry, a zaproponowane tutaj nowe pomysły nie wszyscy przyjęli z entuzjazmem. Genestealer wprowadził przede wszystkim dwie duże nowości. Pierwszą z nich były figurki Hybryd – pół ludzi, pół Genokradów, obdarzonych psionicznymi zdolnościami i posługujące się szerokim arsenałem różnego typu broni dystansowej. Drugą nowość stanowiły stworzone od podstaw, dużo bardziej rozbudowane reguły zdolności psionicznych (z używaną do tego celu specjalną talią kart). Za sprawą Genestealer, Space Hulk stał się grą dużo bardziej rozbudowaną, a także w opinii wielu dawał bardziej nieprzewidywalną rozgrywkę. W zestawie Genestealer oprócz nowych modułów planszy dostawaliśmy masę innych komponentów, w tym: talia 44 kart niezbędnych do wspomnianych, nowych reguł psioniki oraz piętnaście nowych figurek (pięciu Kronikarzy w pancerzachSHH_6 Terminatorów oraz dziesięć Hybryd, dla których w kilku plastikowych ramkach dołączone były rozmaite rodzaje broni). Warto dodać, że obok plastikowych Hybryd z tego zestawu, w sprzedaży była także cała linia modeli metalowych. Podobnie rzecz jasna sprawy się miały z metalowymi figurkami Terminatorów (w sprzedaży dla grających w Warhammera 40k, ale jak znalazł także do zastosowania w Space Hulku).

Na łamach White Dwarfa w 1990 roku pojawiły się materiały, pozwalające wprowadzić do gry Terminatorów Kosmicznych Marines Chaosu. Po raz pierwszy pojawiła się wówczas okazja toczenia rozgrywek, w których Terminatorzy walczą po obu stronach.

1991r. – podręcznik kampanii

Trzeci i ostatni dodatek do pierwszej edycji Space Hulka ukazał się w 1991 roku i był to liczący dziewięćdziesiąt stron podręcznik Space Hulk Campaigns. Wewnątrz tej publikacji znalazły się zarówno przedruki najbardziej udanych artykułów z White Dwarfa jak i zupełnie nowe materiały. Znaczną część podręcznika stanowiły pogrupowane w kampanie misje – w przypadku znakomitej większości konieczne było posiadanie obu wcześniejszych rozszerzeń (głównie ze względu na obecność Hybryd i stosowanych dla nich rozszerzonych reguł psioniki). Do podręcznika dołączone były także nowe moduły planszy i dodatkowe znaczniki.SHH_7

1992-1994r. – zmierzch pierwszej edycji

W latach 1992-1993 co kilka miesięcy w White Dwarfach ukazywały się dodatkowe kampanie, którymi fani Space Hulka mogli urozmaicić swoje rozgrywki. W tym okrSHH_8esie dwukrotnie zaprezentowano materiały pozwalające wprowadzić do rozgrywek Wilczą Gwardię (Terminatorów z zakonu Kosmicznych Wilków).

Z kolei w 1994 roku, po siedmiu latach przerwy wznowiono wydawanie magazynu Citadel Journal i w kilku numerach tego pisma znalazło się miejsce także dla Space Hulka. Fani dostali tutaj porcję dodatkowych, opcjonalnych reguł, kampanię Kosmicznych Wilków przeciwko Dzieciom Imperatora (czyli powrót do wariantu rozgrywki Terminatorów przeciw Terminatorom), a także reguły dla rozmaitych jednostek Eldarów (i kampania dla Harlequinów).

Historia pierwszej edycji Space Hulka kończy się na siódmym numerze Citadel Journal, gdzie twórca Space Hulka, Richard Halliwell (czemu wymieniam Jego nazwisko dopiero teraz?!), zaprezentował „Designer’s Cut”, czyli szereg reguł i pomysłów, które pojawiły się na etapie projektowania i testowania gry, ale z różnych względów nie trafiły do finalnego produktu. Po tym artykule w temacie Space Hulka zapadła cisza, ale tylko na niespełna dwa lata, bowiem w 1996 roku nastąpiła głośna premiera zupełnie nowej edycji gry. Ale o tym napiszę już następnym razem.

Przejdź do drugiej części >>>

Zobacz także:

Ilustracja do tekstu pochodzi z pudełka 1. edycji gry Space Hulk  (C) Games Workshop

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *